Blog > Komentarze do wpisu
Horyzont marzeń ciągle stąd za daleko jest...

Zaszalałam. Dawno nie kupowałam książek, więc dzisiaj zamówiłam 4 (mimo miliona ebooków na czytniku). Do tego siostra mi kilka swoich oddała, których nie bierze do swojego mieszkania. I zamówiłam płytę zespołu Riffertone. Wokalistę poznałam przy okazji koncertu "Tribute to Michael Jackson", na którym byłam chyba 2 lata temu.

Do tego wybieram się do kina na film. Nie mogę się doczekać. W związku z tym dzisiaj, przy okazji robienia hybrydy na paznokciach, obejrzałam chyba ze 4 filmiki na YT o historii zespołu. Wiem już, że kilka historii w filmie jest zmieniona i nie zgadza się z prawdą kilka szczegółów, ale to mi nie przeszkadza. Uwielbiam zespół i mam zamiar dobrze się bawić oglądając go i słuchając jego muzyki.

Poza tym dawno nie byłam tak zmęczona. Sobota w pracy.  Następna również. A za dwa tygodnie sobota i niedziela pracująca. Chyba nie polubimy się z Black Friday. ;)) Śmiejemy się w pracy, że jesteśmy szwedzkimi chińczykami i niedługo zrobią nam się skośne oczy i małe żółte rączki. Znaczy tanią siłą roboczą. Cóż, na pewno prawda.

A tymczasem w domu pachnie wędzonką. Mniam.

niedziela, 11 listopada 2018, blubraa
Tagi: różności
Komentarze
2018/11/12 22:08:13
Smacznego, jak już się pojawi kulinarny efekt końcowy :) I do zobaczenia w kinie! :))